Tu znowu Moppa. Jestem postacią w książkach ale również prawdziwym psem. Tak jak Bronki to prawdziwe miejsce, gospodarstwo na pięknych polskich Kaszubach. To miejsce, które wraz z moimi przyjaciółmi, mam szczęście nazywać domem.
Jeśli chodzi o mnie, to nie jestem żadnej konkretnej rasy. Myślę o sobie jak o połączeniu światowej psiej elity. Choć patrząc na mnie możesz zobaczyć średniej wielkości, kudłatego kundelka pokrytego dużą ilością splątanej, długiej, szaro-czarnej sierści.
Warto zauważyć, że jako dama, mój wiek nie powinien być dyskutowany, niezależnie czy mówimy o ludzkich czy psich latach, których stosunek jest jak 1 do 7. O nie … nadciągają kłopoty … Hektor!
Cześć wszystkim, jestem Hektor. Spośród trzech psów w gospodarstwie jestem tym rozsądnym … najmniej. Hi everyone, I’m Hektor. Gdy pojawiają się nieszczęścia, każdy wypadek skutkujący problemem … nie jest moją winą. Cóż, w każdym razie nie zawsze … no dobrze, zwykle to moja wina. Ale mam usprawiedliwienie! Nadal jestem młodym psem i moje ‘instynkty’ odgrywają nadal wielką rolę, o czym możecie przeczytać w drugiej książce z serii. Dowiecie się, że jestem wiecznie głodną jednostką, z wielkim apetytem na wiedzę. Bardzo ekscytuje mnie odkrywanie nowych słów i faktów od algebry po zoologię, oraz wszystko pomiędzy. W Anglii wczesna nauka rozpoczyna się od zasady trzech R: czytanie (reading), pisanie (writing), arytmetyka (arithmetic). Tak, wiem że tylko jedno z tych słów zaczyna się na ‘r’. Nauka języka angielskiego porafi być bardzo podstępna! Ale dzięki niesamowitej encyklopedii mentalnej Moppy – przyjmujemy trzy „E” – przyjemne (enjoyable), edukacyjne (educational) i rozrywkowe (entertaining). Ups! Chyba mój czas na stronie minął, nasz duży kolega Bruno dziwnie na mnie patrzy. Chce żebym skończył, żeby sam mógł coś powiedzieć … co nie zajmie raczej długo. Do zobaczenia niedługo.
Witajcie, jestem Bruno. Jestem głównym bohaterem pierwszej części książki. Jeśli zastanawiasz się czemu, to nie ma to zupełnie związku z moim rozmiarem małego kucyka i wagą ponad 80kg. Choć z tymi statystykami … kto by się sprzeciwił? Zgadza się, … nikt. Między Moppą, Hektorą i mną jest nierozerwalna więź. Wspieramy i troszczymy się o siebie nawzajem. Nie zawsze jest to łatwe, zwłaszcza z Hektorem. Jego młodzieńcze tendencje testują cierpliwości wszystkich dookoła.
Moppa zapytała mnie co chciałbym zyskać dzięki tym historiom? Pytanie zajęło mi trochę czasu … Chcę statusu celebryty. Prowadzenie własnego, przedpołudniowego talk-show w telewizji ‘Przechwałki z Bruno’. Nie może być za wcześnie, bo ciężko mnie obudzić. Nie może być też po 12, ponieważ bernardyny są zupełnie nieprzytomne w trakcie popołudniowej sjesty. Jako prezenter wieczorny, jedyne rozmowy prowadziłbym z moim dużym kubkiem kakao.
No to w skrócie tyle o mnie, Bronki są moim domem, tak jak dla wielu innych zwierząt, o których dowiesz się w trakcie czytania. Zbliża się pora lunchu i słabe odgłosy sjesty przywołują mnie…